Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2013

Placek z malinami


 Nic dodać nic ująć. Pyszne, letnie ciasto z malinami i budyniowym kremem. Myślę, że skusi każdego. Ciasto dość czasochłonne, ale warte poświęconego mu czasu. Niestety delikatne, wrażliwe nawet na drobne niedociągnięcia. Biszkopt jest tak delikatny i miękki, że gdy piekłam go pierwszy raz, jego dolna część pochłonęła galaretkę, pomimo, że ta była już prawie ścięta. Piekąc go kolejny raz, położyłam na nim cieniutką warstwę serka Philadelphia, wyszło idealnie. Ciasto najlepiej smakuje z owocami z własnego ogrodu. Te kupowane, choćby wyglądały najpiękniej, nie dadzą jedynego w swoim rodzaju aromatu, który decyduje o wspaniałości tego wypieku. Krem budyniowy również jest wymagający. Dałam raz odrobinę więcej mleka i to już wystarczyło, aby wyszedł za rzadki. Innym razem budyń przemieszany w trakcie stygnięcia zamienił się w "wodę" i musiałam gotować go jeszcze raz. Pomimo tych trudności bardzo lubię to ciasto. Jest orzeźwiające, delikatne i eleganckie. Powstało na bazie przepisu ze strony Moje ekspresje kulinarne. Polecam spróbować!

 Składniki na biszkopt (do przekrojenia na 2 blaty):
5 jajek
158 g cukru
47 g mąki ziemniaczanej
127 g  mąki pszennej
szczypta soli
 Składniki na masę budyniową:
budyń waniliowy (porcja na 0,75l mleka)
1,5 szkl mleka
125 g serka Philadelphia Light
160 g masła
90 g cukru pudru
2 łyżeczki cukru waniliowego 
 Oraz:
125 g serka Philadelphia Light
2 galaretki malinowe
500 ml wody
maliny
kilka pokruszonych herbatników
 Składniki na poncz:
25 ml nalewki wiśniowej
50 ml słabej herbaty

 Wykonanie blatów:
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec dodajemy cukier i żółtka nadal ubijając. Do piany dodajemy przesiane i wymieszane ze sobą mąki i delikatnie mieszamy. Dno blachy wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy do niej ciasto i pieczemy w temperaturze 160-165°C przez około 25-30 minut (z termoobiegiem, lub górna i dolna płyta do suchego patyczka). Gorące ciasto wyjmujemy z piekarnika i w blaszce z wysokości około 60 cm dwukrotnie upuszczamy na podłogę (na koc lub coś lekko tłumiącego uderzenie). Odstawiamy do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzony biszkopt dzielimy na 2 blaty.
 Wykonanie masy budyniowej:
Budyń gotujemy według przepisu na opakowaniu (zmniejszamy ilość mleka do 1,5 szkl). Studzimy. Miksujemy na wysokich obrotach do uzyskania gładkiego kremu. Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym, dodajemy budyń i serek Philadelphia cały czas ucierając.
 Składanie placka:
Pierwszy blat przekładamy do blachy, nasączamy ponczem. Wykładamy cienką warstwę serka Philadelphia i układamy warstwę malin. Galaretkę rozpuszczamy we wrzącej wodzie, studzimy w lodówce i wykładamy na owoce, gdy już zaczyna się ścinać. Całość wstawiamy do lodówki i w tym czasie przygotowujemy masę budyniową. Gdy galaretka jest już całkowicie ścięta, wykładamy na nią masę budyniową (zostawiając trochę masy do posmarowania wierzchu placka). Przykrywamy drugim blatem, który wcześniej odwracamy na chwilę do nasączenia ponczem. Na wierzch biszkoptu wykładamy pozostałą masę budyniową i posypujemy pokruszonymi herbatnikami. Schładzamy w lodówce przez minimum 12 godzin.

poniedziałek, 15 lipca 2013

Ciasto czekoladowe na zakwasie


 Dziś przedstawiam Wam bardzo ciekawy wypiek. Słodkie ciasto czekoladowe na zakwasie. Z podobnych wypieków znajdziecie u mnie chałkę, ale do tej pory, poza nią, zakwas wykorzystywałam jedynie do pieczenia chlebów i wytrawnych bułek. Przepis pochodzi ze strony Mirabelki, która zawiera wiele ciekawych przepisów. Tym razem zaintrygowało mnie właśnie to ciasto. W smaku bardzo oryginalne, nie każdemu musi odpowiadać. Mnie osobiście posmak zakwasu w słodkim cieście nie przeszkadza, a wręcz bardzo go lubię.

 Składniki na ciasto:
200 g ciasta zakwaszonego
400 g mąki pszennej
150 g cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
0,5 łyżeczki cynamonu
3 łyżki kakao
75 g miękkiego masła
2 jajka
100 ml mleka
szczypta soli

 Składniki na ciasto zakwaszone:
30 g zakwasu żytniego
35 g wody
55 g mleka
95g mąki

Wykonanie:
jeden dzień przed pieczeniem, godz 19:00 
Dokarmiony wcześniej zakwas mieszamy z 35 g wody i 40 g mąki. Odstawiamy pod przykryciem w temperaturze pokojowej na całą noc.

dzień pieczenia, godz 7:00
Do powstałego ciasta dodajemy 25 g mleka i 30 g mąki. Mieszamy i odstawiamy pod przykryciem.

dzień pieczenia, godz 11:00
Ponownie do powstałego ciasta dodajemy 30 g mleka i 25 g mąki. Mieszamy i odstawiamy pod przykryciem.

dzień pieczenia, godz 15:00
Jajka ubijamy z cukrem. Dodajemy masło, mleko i ciasto zakwaszone. Mąkę mieszamy z kakao, solą i cynamonem. Stopniowo dodajemy ją do ciasta i wyrabiamy. Ciasto będzie miękkie i lekko kleiste. Foremkę smarujemy masłem, wysypujemy mąką i przekładamy do niej ciasto. Przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia. U mnie ciasto wypełniło foremkę po 5 godzinach wyrastania w temperaturze 35°C (w piekarniku przy wykorzystaniu funkcji wyrastania). Wyrośnięte ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C i pieczemy przez około 35-40 minut.

czwartek, 11 lipca 2013

Ciasto marchewkowe


 Są ciasta, które zachwycają mnie swoją prostotą i smakiem. Moje ciasto marchewkowe powstało na bazie przepisu Doroty. Zrezygnowałam ze składników, których teraz jeść nie powinnam, więc moja wersja jest nieco uboższa, a mimo to bardzo udana. Ciasto wyszło delikatne, wilgotne i bardzo smaczne. Nie chciałam całkowicie rezygnować z dodatków do ciasta, dlatego dałam rodzynki i suszone morele. Polecam, jeśli ktoś z marchewką w wypiekach jeszcze nie eksperymentował, zwłaszcza, że smak marchewki właściwie nie jest wyczuwalny. 

 Składniki na ciasto:
1 szkl mąki pszennej
0,5 szkl drobnego cukru do wypieków
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
0,3 szkl oleju słonecznikowego
2 jajka
1 szkl startej na drobnych oczkach marchewki 
bakalie - rodzynki, pokrojone suszone morele
szczypta przyprawy korzennej i cynamonu 
szczypta soli

 Wykonanie:
Jajka ubijamy z olejem. Mąkę mieszamy z cukrem, solą, proszkiem do pieczenia, sodą i przyprawami. Dodajemy do niej jajka, mieszamy. Pod koniec dodajemy marchewkę i bakalie. Wylewamy ciasto do foremki. U mnie była to foremka silikonowa, więc nie wymagała smarowania tłuszczem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C i pieczemy z termoobiegiem przez około 40-45 minut.

sobota, 8 czerwca 2013

Keks z białek


 Są wypieki, które wymagają dużej ilości żółtek, tylko co potem z białkami? Teraz już mam rozwiązanie. Znalazłam je na stronie to Pestka! Okazało się, że mając kilka wolnych białek, można upiec bardzo smaczny keks. Osoby, które tak jak ja lubią bakalie, będą zadowolone. Można ich dodać naprawdę sporo, nie opadają na dno i nie sprawiają żadnego kłopotu. Zmniejszyłam ilość cukru, ponieważ wolę raczej mniej słodkie wypieki i jak na mój gust, była to słuszna decyzja. Zrezygnowałam też z cytryny, ale następnym razem dodam skórkę pomarańczową, aby keks był jeszcze bardziej aromatyczny.

 Składniki na ciasto:
3 szkl mąki pszennej
1 szkl cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,75 szkl mleka
225 g margaryny
6 białek
bakalie - rodzynki, żurawina, pokrojone morele, śliwki i orzechy włoskie 
szczypta soli

 Wykonanie:
Bakalie obsypujemy 1-2 łyżkami mąki, pozostałą mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Białka ubijamy ze szczyptą soli, dodajemy stopniowo cukier cały czas ubijając. Margarynę rozpuszczamy, dodajemy do niej mleko i mieszając dodajemy ją stopniowo na przemian z mąką do ubitych białek. Pod koniec dodajemy bakalie, delikatnie mieszamy ciasto i wylewamy do foremki. U mnie była to foremka silikonowa, więc nie wymagała smarowania tłuszczem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 185°C i pieczemy przez około 40-50 minut.

wtorek, 14 maja 2013

Delikatny sernik z brzoskwiniami i galaretką


  Dziś świętujemy i z tej okazji mamy pyszny, delikatny sernik. Lekki jak piórko, szybki w przygotowaniu. Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki i jest bardzo udany. Dodałam do niego owoce i galaretkę, dzięki czemu powstał prawdziwie letni smakołyk. Warto przechowywać go w lodówce. Sernik jest tak delikatny, że nawet mocno schłodzony przypomina serową piankę. Smacznego!

 Składniki:
750 g twarogu (u mnie twaróg z Bychawy, 7 % tłuszczu)
3/4 szkl drobnego cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
szczypta soli
6 jaj
1 szkl mleka 3,2%
0,5 szkl śmietanki 30% 
50 g miękkiego masła
3 czubate łyżek mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka kandyzowanej skórki pomarańczowej
1 puszka brzoskwiń w syropie
2 galaretki poziomkowe + 900 ml wrzącej wody

 Wykonanie:
Twaróg mielimy. Dodajemy do niego masło, żółtka, cukier, cukier waniliowy i skórkę pomarańczową. Pod koniec dodajemy mleko i śmietankę. Mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Białka ubijamy ze szczyptą soli. Ubite białka mieszamy delikatnie z masą serową. Dno tortownicy o średnicy 28 cm wykładamy papierem do pieczenia, piekarnik nagrzewamy do temperatury 160-170°C (termoobieg), wylewamy masę serową do tortownicy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez około 70 minut. Zostawiamy sernik na kilka godzin do przestygnięcia. Układamy na nim brzoskwinie, które zalewamy tężejącą galaretką. Wstawiamy do lodówki do całkowitego zastygnięcia galaretki.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Chlebek bananowy


 Chlebek bananowy długo czekał w kolejce. Banany rzadko kiedy miały szansę dojrzeć aż tak, więc okazji do upieczenia chlebka brakowało. Ale ostatnio wpadł mi w oczy przepis Majanki i już nie było wyjścia. Chlebek odrobinę zmodyfikowałam, dodając orzechy włoskie i mniej cukru. Wyszedł bardzo smaczny! Już podczas pieczenia zapowiadał się świetnie, w całym domu pachniało słodyczą pieczonych bananów. Jestem pewna, że dołączy do zestawu przepisów, do których często wracam.

 Składniki:
170 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g cukru kryształu
30 g cukru trzcinowego Dark Muscovado
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
70 g masła
3 bardzo dojrzałe banany
2 jajka
garść orzechów włoskich

 Wykonanie:
Masło ucieramy z cukrem, dodajemy rozgniecione widelcem banany i rozbełtane jajka. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą. Dodajemy do masła z bananami i dokładnie mieszamy. Pod koniec dodajemy orzechy. Niewielką keksówkę smarujemy masłem, posypujemy bułką tartą i przekładamy do niej ciasto. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy przez około 50 minut (dolna i górna płyta). Sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone. Wyjmujemy z piekarnika i po kilku minutach wyjmujemy z keksówki.

środa, 6 czerwca 2012

Placek z truskawkami


 Są truskawki! Dla mnie, jest to symbol początku lata. Zaczynają się ciepłe, długie dni, jest kolorowo i pięknie. Ciasto truskawkowe jest zwieńczeniem tego czasu. Jest pyszne, letnie i jedyne w swoim rodzaju. Najlepsze gdy już się kończy! To ciasto dla tych, którzy lubią truskawki i masę budyniową. Wspaniale do siebie pasują.



 Składniki na ciasto:
4 jajka
127 g cukru
38 g mąki ziemniaczanej
102 g mąki pszennej
szczypta soli 
 Składniki na masę:
3 jajka
8 łyżek cukru
1 cukier waniliowy
3 łyżki mąki kartoflanej
500 ml mleka
250 g masła w temperaturze pokojowej
2 łyżki spirytusu
Składniki na poncz:
2 łyżki spirytusu
250 ml słabej herbaty

1 kg truskawek
galaretka truskawkowa
300 ml wody

 Wykonanie ciasta:
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec dodajemy cukier i żółtka nadal ubijając. Do piany dodajemy przesiane i wymieszane ze sobą mąki i delikatnie mieszamy. Dno tortownicy o średnicy 28 cm wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy do niej ciasto i pieczemy w temperaturze 160-170°C przez około 30-35 minut (z termoobiegiem, do suchego patyczka). Gorące ciasto wyjmujemy z piekarnika i w tortownicy z wysokości około 60 cm dwukrotnie upuszczamy na podłogę (na koc lub coś lekko tłumiącego uderzenie). Odstawiamy do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzone ciasto dzielimy na 2 blaty.
 Wykonanie masy:
Mleko podgrzewamy z 2 łyżkami cukru i cukrem waniliowym (sparzamy, nie gotujemy). Studzimy. Żółtka ucieramy z 6 łyżkami cukru, dodajemy 1 białko i dalej ucieramy. Pod koniec dodajemy mąkę kartoflaną i rozprowadzamy masę przestudzonym mlekiem. Gotujemy na wolnym ogniu cały czas mieszając, aż powstanie gęsty budyń. Ugotowany budyń odstawiamy do ostudzenia, przykrywamy, aby nie wysechł na wierzchu. Masło ucieramy na puszystą masę, stopniowo dodajemy przestudzony budyń i alkohol. 

Pierwszy blat przekładamy na paterę, nasączamy połową ponczu. Wykładamy połowę masy, układamy na niej truskawki (całe), przykrywamy pozostałą masą. Przykrywamy drugim blatem, nasączamy go ponczem i dekorujemy truskawkami. Galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie, studzimy i wkładamy na 10-20 minut do lodówki. Gdy zacznie się ścinać, wylewamy ją na ciasto. Chłodzimy ciasto w lodówce przez minimum kilka godzin, najlepiej całą noc.

wtorek, 10 kwietnia 2012

Lekki sernik


 Jest to najlepszy sernik jaki kiedykolwiek jadłam! Lekki jak piórko. Szybki w przygotowaniu i jeszcze szybszy w zjadaniu ;) W tym momencie plasuje się u mnie na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o ciasta. Przepis pochodzi Z piekarnika i jest rewelacyjny. Przekonały mnie do niego wspaniałe zdjęcia, jakie tam zobaczyłam i zapewnienia, że sernik jest bardzo delikatny. Potwierdzam. Jest pyszny i przypomina raczej mus, albo piankę. Smacznego, wszystkim, którzy zdecydują się go upiec. Warto!

 Składniki:
750 g twarogu (u mnie twaróg górski, 3,5 % tłuszczu)
250 g serka mascarpone
1 szkl drobnego cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
szczypta soli
6 jaj
2/3 szkl mleka
50 g roztopionego masła
5 płaskich łyżek mąki pszennej
6 płaskich łyżek mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki kandyzowanej skórki pomarańczowej

 Wykonanie:
Twaróg mielimy. Żółtka ucieramy z cukrem waniliowym, dodajemy stopniowo serek mascarpone, zmielony twaróg i mleko wymieszane z roztopionym masłem. Pod koniec dodajemy mąki oraz skórkę pomarańczową i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Białka ubijamy ze szczyptą soli, pod koniec dodajemy cukier. Ubite białka mieszamy delikatnie z masą serową. Dno tortownicy o średnicy 28 cm wykładamy papierem do pieczenia, piekarnik nagrzewamy do temperatury 250°C (dolna płyta + termoobieg), na dół piekarnika wstawiamy naczynie z około 0,75 l wrzątku (u mnie blacha do pieczenia), wylewamy masę serową do tortownicy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez 10 minut, po czym wyjmujemy sernik, pozwalamy piekarnikowi schłodzić się do temperatury 150-160°C, wymieniamy wodę w naczyniu na wrzątek i ponownie wstawiamy sernik do piekarnika. Pieczemy przez około 50-55 minut.

niedziela, 30 października 2011

Sernik w ciemnym cieście


 Mam ochotę na sernik i kakao. Bardzo lubię to połączenie. Sprawdza się idealnie, smakuje wyśmienicie. Ciasto, które piekłam już niezliczoną ilość razy udaje się zawsze. Jest bardzo delikatne i miękkie. Ser zatopiony w ciemnym cieście pozostaje wyjątkowo puszysty i lekki. Przepis pochodzi z książeczki z przepisami Pani Luśki i jest to jedno z moich ulubionych ciast!

 Składniki na ciasto:
1,5 szkl mąki pszennej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
200 g margaryny
5 łyżek wody
1 szkl cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
3 łyżki kakao
4 jajka
szczypta soli
Składniki na masę serową:
700 g zmielonego sera białego
100 g masła 
1 szkl cukru pudru
4 jajka
1 łyżka budyniu śmietankowego
1 łyżka wiórków kokosowych
szczypta soli (jeśli jest taka potrzeba, w zależności od sera)

 Wykonanie:
Ciasto:
Margarynę, wodę, cukier i kakao gotujemy przez 5 minut ciągle mieszając. Pozostawiamy do ostygnięcia. Przestudzoną masę kakaową ucieramy z żółtkami, dodajemy mąkę wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia. Tuż przed wyłożeniem ciasta na blachę delikatnie mieszamy je z pianą ubitą z białek. 
Masa serowa:
Masło ucieramy z cukrem pudrem, dodajemy zmielony ser, żółtka, budyń, szczyptę soli (w zależności od sera) i wiórka kokosowe. Pod koniec dodajemy ubitą z białek pianę i delikatnie mieszamy.  

Wylewamy ciemne ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i delikatnie wyrównujemy. Na cieście układamy porcjami ser. W niewielkich odległościach od siebie, po trzy porcje w rzędzie. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy od dołu przez około 50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone. Jeśli nie, dopiekamy je z termoobiegiem przez kolejne 10 minut.

sobota, 2 lipca 2011

Clootie Dumpling czyli gotowany keks


 Clootie dumpling to szkocki gotowany keks. Całkiem niedawno dostałam maleńką książeczkę z kilkudziesięcioma przepisami na tradycyjne szkockie potrawy. Pierwszy wypróbowany przepis okazał się bardzo udany. Wprowadziłam niewielkie zmiany, ale myślę, że keks wcale na tym nie ucierpiał. Porzeczki z oryginalnego przepisu zastąpiłam suszoną żurawiną i znacznie zmniejszyłam ilość cukru. W ten sposób powstał keks, który z powodzeniem można zjeść z mlekiem na śniadanie. Kto raz spróbuje, przekona się, że jest doskonały nie tylko na śniadanie, ale i na podwieczorek i kolację. Pyszny!

 Składniki:
520 g mąki pszennej
3 kajzerki
60 g cukru
1 łyżka cukru trzcinowego Dark Muscovado 
6 g soli
15 g proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki cynamonu
0,5 łyżeczki przyprawy korzennej
250 ml mleka
125 g masła
2 łyżki musu jabłkowego
garść suszonej żurawiny
garść rodzynek

 Wykonanie:
Kajzerki kroimy w dość drobną kostkę. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, cukrem, solą, cynamonem, przyprawą korzenną i masłem. Powinno powstać ciasto podobne do kruszonki. Cukier trzcinowy rozpuszczamy w mleku, dodajemy do niego mus jabłkowy i całość łączymy z mąką. Pod koniec dodajemy żurawinę, rodzynki i pokrojone kajzerki. Powstanie dość luźne, klejące się ciasto. Ściereczkę skrapiamy wrzącą wodą, posypujemy mąką, wykładamy na nią ciasto i formujemy je na kształt bochenka. Zawijamy ściereczkę, zostawiając wolne miejsce, ponieważ ciasto dość dużo urośnie. W dużym rondelku gotujemy wodę, ciasto zawinięte w ściereczkę wkładamy do koszyka do gotowania na parze i wkładamy do gotującej się wody. Gotujemy 3-4 godziny, sprawdzając w między czasie czy nie brakuje wody. Po tym czasie rozwijamy delikatnie ściereczkę, przekładamy keks do formy do tarty i wysuszamy w piekarniku, w temperaturze 180°C przez 15-20 minut. Kroimy po wystudzeniu.

sobota, 14 maja 2011

Ciasto krakowskie


Dziś krótko, bo urodzinowo, świątecznie, słonecznie, a więc nieco leniwie. Ciasto zobaczyłam na stronie Gęba w niebie i od razu bardzo mi się spodobało! Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła zmian. Mocno zmniejszyłam ilość cukru, a placek i tak okazał się słodki. Poza tym ubiłam pianę z białek w nadziei, że dzięki temu masy orzechowej będzie więcej. Ciasto, choć z wyglądu niezbyt efektowne, jest zdecydowanie godne polecenia. Długo pozostaje kruche i delikatne. Nie wysycha, a do orzechów i truskawek chyba nikogo nie muszę przekonywać!

 Składniki:
ciasto
200 g mąki pszennej
100 g masła
30 g cukru pudru
2 żółtka
szczypta soli
masa orzechowa
5 białek
200 g cukru
300 g orzechów włoskich
30 g mąki pszennej
szczypta soli
dodatkowo
1 słoik dżemu truskawkowego

 Wykonanie:
ciasto
Mąkę mieszamy z cukrem i solą. Dodajemy zimne masło i żółtka, mieszamy do połączenia się składników. Gotowe ciasto zawijamy w folię i wkładamy do lodówki. Po 30 minutach wałkujemy ciasto na placek wielkości blachy do pieczenia, nakłuwamy widelcem i podpiekamy w temperaturze 200°C przez 10-15 minut. Ciasto z wierzchu nie powinno być surowe.
masa orzechowa
Orzechy prażymy w piekarniku, usuwamy z nich skórki i drobno siekamy. Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec dodajemy cukier i szczyptę soli. Ubitą pianę delikatnie mieszamy z mąką i orzechami. Masę wykładamy na dużą blachę i zostawiamy na 30 minut do przeschnięcia.
Na podpieczone ciasto wykładamy dżem truskawkowy i masę orzechową. Pieczemy w temperaturze 150°C przez 30-40 minut, do ładnego zbrązowienia.

sobota, 5 marca 2011

Ciasto Stefania


Tegoroczne ostatki uświetniło nam smaczne ciasto, które jakiś czas temu zobaczyłam na stronie Agi. Aga, bardzo dziękuję za ten przepis! Ciasto faktycznie jest łatwe i szybkie, a do tego delikatne i pysznie czekoladowe. Piękne zdjęcie jakie znajdziecie u Agi na stronie od razu przekonało mnie, że warto to ciasto spróbować. Pominęłam polewę, choć wiem, że z nią wyglądałoby bardziej elegancko. Następnym razem z pewnością jej sobie nie odmówię.

 Składniki:
1 l mleka
0,5 szkl cukru
1 cukier waniliowy
1 kostka margaryny
1 szkl kaszy manny
2 łyżki kakao
kilka paczek herbatników

 Wykonanie:
Rozpuszczamy margarynę, dodajemy do niej mleko, cukier i cukier waniliowy. Doprowadzamy do wrzenia i powoli wsypujemy kaszę. Mieszamy, aby nie powstały grudki i gotujemy kilka minut. Kakao rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody i dodajemy do gotującej się masy. Całość dokładnie mieszamy. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia lub folią. Na dnie układamy jedną warstwę herbatników i wylewamy na nie gorącą jeszcze masę. Na wierzchu układamy warstwę herbatników. Całość można polać polewą.

sobota, 20 listopada 2010

Ciasto z kaszy manny


Kolejny słodki uczestnik akcji Jedzmy kaszę pojawił się w naszym domu. Ponownie kasza manna, ale czyż nie jest ona wdzięcznym składnikiem niezliczonej ilości potraw? Tak, jak kilka dni temu pomysł na ten deser podsunęła mi Apparecchiamo. Od siebie dodałam jedynie nieco skórki pomarańczowej. Na słodki sos zabrakło już czasu. Poza tym.. ciasto zniknęło zanim zdążyłby powstać.. 

 Składniki:
2 szkl kaszy manny
6 łyżek cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szkl jogurtu naturalnego
2 jaja
0,5 łyżeczki skórki pomarańczowej
garść rodzynek

Wykonanie: 
Kaszę mieszamy z jogurtem i odstawiamy na 1 godzinę do lodówki. Jajka krótko ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym, dodajemy do kaszy z jogurtem i ponownie zostawiamy na 1 godzinę. Po tym czasie dodajemy proszek do pieczenia, rodzynki oraz skórkę pomarańczową i wylewamy do formy keksowej o długości 30 cm. Pieczemy w temperaturze 170°C przez około 30 minut.

czwartek, 26 sierpnia 2010

Słoneczny placek ze śliwkami


  Sobotnia wizyta na bazarku.. pełnym słońca, słonecznych owoców, opalonych twarzy.. Słońcu zamkniętym w winogronach, pomarańczach, śliwkach.. Wszystkie o wyśmienitym smaku. I właśnie ten słoneczny smak uświetnił placek polecany przez Alicję. Pyszny, delikatny, niezwykle udany!

 Składniki:
450 g mąki pszennej
3 łyżki cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
250 g margaryny
4 żółtka
 
4 białka
0,5 szklanki cukru do białek
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej (użyłam kukurydzianej)
śliwki

 Dodatki:
blacha o wymiarach 30x35 cm wyłożona papierem do pieczenia

 Wykonanie:
Na blacie mieszamy mąkę, cukier, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Dodajemy pokrojoną margarynę, siekamy nożem. Pod koniec dodajemy żółtka i zagniatamy ciasto. 1/3 ciasta odkładamy do zamrażarki, a pozostałą część wykładamy na blachę i zapiekamy około 10 minut w temperaturze 180°C.
Białka ubijamy z cukrem, pod koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną. Na podpieczone ciasto skórką na dół układamy połówki śliwek, na nie wykładamy ubitą pianę z białek i ścieramy na tarce o grubych oczkach ciasto leżakujące w zamrażarce. Pieczemy około 45 minut w temperaturze 180°C.