środa, 16 lutego 2011

Zapiekanka z wołowiną


Dziś danie obiadowe, które bardzo nam posmakowało. Przygotowane właściwie bez tłuszczu, za to z dużą ilością warzyw. Kluczem do sukcesu jest młoda, miękka wołowina. Zapieczona z warzywami nabiera fajnego smaku. Bułka namoczona w mleku nie pozwala całej reszcie wyschnąć i po upieczeniu jest doskonałym dodatkiem do mięsa. Przepis znalazłam na jednej z kulinarnych kartek z kalendarza sprzed wieków. Powrót do przeszłości okazał się niezwykle pyszny.

 Składniki:
250 g młodej wołowiny
2 marchewki
0,5 małego kalafiora
0,5 małego brokuła
1 długa pszenna bułka
1 szkl mleka
2 łyżki posiekanego koperku
100 g żółtego sera
1 łyżka masła
sól, pieprz

 Wykonanie:
Bułkę (wykorzystałam upieczony poprzedniego dnia chleb tostowy) kroimy na kromki i zalewamy przegotowanym, letnim mlekiem. Wołowinę kroimy na plastry, rozbijamy i kroimy w cienkie paski. Obsmażamy bez tłuszczu na patelni. Wołowina nie może być zbyt sucha, jeśli wyschła w czasie smażenia, można dodać do niej odrobinę mleka. Przestudzoną wołowinę posypujemy solą i pieprzem. Marchew kroimy w krążki, przesmażamy 2-3 minuty na maśle, dodajemy do niej wodę i dusimy kilka minut. Powinna być lekko miękka. Odcedzamy i w tej samej wodzie gotujemy kalafiora i brokuł. Naczynie żaroodporne smarujemy masłem, układamy w nim połowę namoczonej w mleku bułki. Na nią wykładamy mięso i podgotowane warzywa. Posypujemy koperkiem i przykrywamy pozostałą bułką. Posypujemy startym żółtym serem i przykrywamy folią aluminiową. Pieczemy w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 150°C przez 45 minut.

sobota, 12 lutego 2011

Bułki supełki


Bardzo spodobały mi się bułeczki pokazane na stronie Domowe wypieki. Wprawdzie chwilowo nie mam sezamu, ale to zbyt mało aby odmówić sobie ich spróbowania. Ciasto jest dość twarde, łatwe do formowania, dlatego postanowiłam nieco inaczej je wymodelować. Powstały supełki, które przyjemnie zjada się odrywając kawałek po kawałku. Pyszne z masłem, równie wspaniałe maczane w oliwie z oliwek.

 Składniki:
520 g mąki pszennej typ 650
10 g soli
1 łyżka mąki ziemniaczanej
11 g suchych drożdży instant
15 g cukru
180 g jogurtu naturalnego
60 g wody
80 g oleju słonecznikowego

 Wykonanie:
Drożdże i cukier mieszamy z 2 łyżkami ciepłej wody i odstawiamy na kilka minut do podrośnięcia. Do pozostałej wody dodajemy olej i jogurt. Mąkę mieszamy z solą i mąką ziemniaczaną. Dodajemy podrośnięte drożdże oraz wodę z olejem i jogurtem. Wyrabiamy ciasto, które jest dość zwarte. Przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy ciasto na kilka minut po czym znów chwilę wyrabiamy. Odstawiamy w temperaturze pokojowej na 1-1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat, wałkujemy na prostokąt i dzielimy na 16 pasków o wymiarach około 2 x 15 cm. Z każdego paska formujemy bułkę zawiązując supełek, a końce zawijając pod spód. Układamy na blasze, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 20-30 minut do wyrośnięcia. Wyrośnięte bułeczki smarujemy roztrzepanym białkiem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 200°C przez około 15-20 minut.

czwartek, 10 lutego 2011

Zupa ziemniaczana


 Dziś u nas poczciwa ziemniaczanka, doskonała na zimowy obiad. Podpatrzona dawno temu u Roberta Makłowicza w jego podróżach kulinarnych. Zupa jest lekko czosnkowa, z dużą ilością ziemniaków i kminku. Smaczku dodaje podsmażony boczek, a całość uzupełnia słodka papryka. Zupa jest pyszna i pożywna, a do tego niezwykle prosta w przygotowaniu. Zjedliśmy ją z ogromną przyjemnością. Po długim, mroźnym spacerze smakowała wyjątkowo!

 Składniki na wywar warzywny:
2 litry wody
2 średnie marchewki
1 pietruszka
ćwiartka małego selera
0,5 małej cebuli
1 duży liść kapusty włoskiej
5 ziaren pieprzu czarnego
1 ziarenko ziela angielskiego
1 liść laurowy
sól i pieprz do smaku
 Składniki na zupę:
wywar warzywny
4 duże ziemniaki
5 grubych plastrów boczku wędzonego
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka słodkiej papryki czerwonej
1 łyżeczka kminku mielonego
50 g mąki
1 łyżka masła
 Dodatkowo: 
odrobina koperku na każdy talerz

 Wykonanie:
Gotujemy wywar warzywny. Odcedzamy go i doprawiamy solą i pieprzem. Boczek kroimy w małą kostkę i przysmażamy na patelni. Odstawiamy. Do boczku dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, słodką paprykę i kminek. Wszystko to wrzucamy do wywaru i w razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Ziemniaki kroimy w średnią kostkę, dodajemy do wywaru z boczkiem i gotujemy do miękkości. Pod koniec zaprawiamy zupę zasmażką z mąki i masła. W tym celu roztapiamy masło na patelni, dodajemy połowę z podanej mąki i krótko ją zasmażamy cały czas mieszając. Zasmażkę mieszamy z pozostałą mąką i rozprowadzamy kilkoma łyżkami zimnej wody. Wlewamy do gotującej się zupy i doprowadzamy do wrzenia. Tuż przed podaniem posypujemy zupę niewielką ilością koperku.

środa, 9 lutego 2011

Kapusta pekińska z gruszką


Zrobiłam szybki przegląd lodówki i pojawił się pomysł na prostą, ale bardzo smaczną sałatkę. Do świeżo upieczonego pełnoziarnistego chleba pasuje wyśmienicie. Niepowtarzalny smak nadaje jej gruszka, ale z powodzeniem można zastąpić ją mandarynką. Ten owoc świetnie komponuje się z kapustą pekińską. Polecam!

 Składniki:
0,5 kapusty pekińskiej
5 plasterków boczku wędzonego
1 gruszka w syropie z goździkami (na słodko), można zastąpić 2 surowymi mandarynkami
sól, pieprz
oliwa z oliwek

 Wykonanie:
Kapustę płuczemy i kroimy w 1 cm paski. Boczek kroimy w drobną kostkę i przysmażamy na patelni. Gruszkę/mandarynki kroimy na średniej wielkości kawałki. Łączymy wszystkie składniki, doprawiamy solą i pieprzem i skrapiamy oliwą z oliwek.

wtorek, 8 lutego 2011

Chleb pełnoziarnisty


 Ten chleb jest absolutnie rewelacyjny! Przepis pokazała Aga na swojej stronie Kulinarne Spotkania. Aga, dziękuję! Dostosowałam ilości składników do wielkości swojej formy i to jest moja jedyna zmiana. Chlebek jest bardzo szybki i smaczny. Tak mi posmakował, że jutro znów zamierzam go upiec. Nie wiem czy to za sprawą mąki pełnoziarnistej, czy odrobiny dodanego octu, ale chleb jest przepyszny. Miękki i wilgotny w środku, z chrupiącą skórką na zewnątrz... Bajka!


 Składniki:
2 szkl mąki pszennej pełnoziarnistej
2 szkl mąki pszennej typ 650
2 szkl ciepłej wody
2 łyżeczki suchych drożdży instant
2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki oleju słonecznikowego
2 łyżeczki octu winnego
2 łyżeczki soli

 Wykonanie:
Drożdże i cukier mieszamy z 2 łyżkami ciepłej wody i odstawiamy na kilka minut do podrośnięcia. Do pozostałej wody dodajemy olej i ocet. Dodajemy podrośnięte drożdże i mąkę pełnoziarnistą. Mieszamy do połączenia się składników. Na końcu dodajemy sól i mąkę pszenną. Całość dokładnie mieszamy. Przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy ciasto w temperaturze pokojowej na 40 minut. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto przekładamy do formy keksowej o długości 40 cm i ponownie zostawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut. Ciasto powinno wypełnić formę, którą przed włożeniem do niej ciasta, smarujemy odrobiną oleju. Pieczemy w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 185°C przez około 30 minut.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Muffinki


 Muffinki marzyły mi się od dawna, ale do tej pory nie miałam odpowiedniej formy. I wciąż nie mam.. Jednak, gdy zobaczyłam muffinki, które pokazała Zielenina, postanowiłam wykorzystać to, co w domu znalazłam. Brak niektórych bakalii również mnie nie zraził, dodałam innych. Jak na złość przyprawy do piernika nie posiadam, ale cynamon spisał się dzielnie, a żeby nie czuł się samotnie, dodałam do wszystkiego odrobinę kakao. Ostatecznie przepis nieco odbiega od oryginału, ale babeczki wyszły bardzo smaczne.

 Składniki:
180 g mąki pszennej
100 g mąki pszennej razowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki cynamonu
0,5 łyżeczki kakao
2 jajka
150 g jogurtu naturalnego
60 g margaryny lub masła
2 łyżki miodu
szczypta soli
2 dojrzałe banany
65 g płatków migdałowych
10 g suszonych truskawek
50 g rodzynek
50 g grubo posiekanych orzechów włoskich

 Wykonanie:
Mieszamy mąki, proszek do pieczenia, cynamon i kakao. Jajka ubijamy krótko ze szczyptą soli, dodajemy jogurt. Margarynę rozpuszczamy, dodajemy do niej miód i dokładnie mieszamy. Mokre składniki i rozgniecione widelcem banany dodajemy do suchych, łączymy z bakaliami i delikatnie mieszamy. Nakładamy do foremek i pieczemy w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 210°C przez około 20 minut.

sobota, 5 lutego 2011

Miód z maślanki


 To jest niesamowity pomysł! Jak tylko zobaczyłam przepis na stronie Przy kubku kawy, postanowiłam go wypróbować. Powstał fantastyczny krem, który faktycznie do złudzenia przypomina miód. Maślanka sprawia, że ma lekko kwaskowy smak, ale jest on bardzo delikatny   i doskonale ożywia dominującą słodycz. Wspaniały do chleba, bułeczek, a nawet.. tak po prostu.. na łyżeczkę i do buzi! Długie gotowanie i mieszanie wynagrodzone jest z nawiązką. Polecam!

 Składniki:
0,5 l maślanki
350 g cukru

 Wykonanie:
Rozpuszczamy cukier w maślance i gotujemy w garnku o grubym dnie cały czas mieszając. Gotujemy przez około 2 godziny, na małym ogniu, do uzyskania konsystencji miodu. Miód gęstnieje w miarę stygnięcia, można gotować go "na raty".

piątek, 4 lutego 2011

Chlebek Pita z tuńczykiem

  
Bardzo lubię mieszankę tak smakowitych rzeczy. Duża porcja warzyw, do tego tuńczyk i jajko, a wszystko ubrane w świeży chlebek. Pyszności! Ciasto zrobiłam według przepisu Pauli, a nadzienie to zbiór smaków, które bardzo lubię. Mocno doprawione sosy dopełniają całości. Wprowadziłam małą zmianę, dając do ciasta mniej drożdży. Nie zaszkodziło to chlebkom, bo wyrosły ładnie i smakowały świetnie.

 Składniki na ciasto:
225 g mąki pszennej
7 g suchych drożdży instant
5 g soli
1 łyżka oliwy z oliwek
120 ml letniej wody
 Składniki na nadzienie:
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
0,5 czerwonej papryki
0,5 małej kapusty pekińskiej
2 jajka
2 małe ogórki konserwowe
sos pomidorowy
sos śmietanowy

 Sosy:
pomidorowy:
pomidory w zalewie lub przecier pomidorowy
1 łyżka masła
bazylia, oregano
sól, pieprz
Pomidory dusimy krótko na maśle, dodajemy przyprawy. Miksujemy całość i dusimy do uzyskania konsystencji gęstego sosu.
śmietanowy:
4 łyżki śmietany
0,5 łyżeczki soku z cytryny
0,5 łyżeczki cukru
sól, pieprz
Śmietanę mieszamy z sokiem z cytryny i cukrem. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
 
 Wykonanie:
Mąkę mieszamy z drożdżami, solą i oliwą. Dodajemy stopniowo wodę i wyrabiamy elastyczne ciasto. Zostawiamy pod przykryciem w temperaturze pokojowej na około 1 godzinę. Dzielimy ciasto na 4 części, każdą wałkujemy na placek i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 230°C przez około 8 minut. Wyjmujemy, nacinamy kieszonkę i napełniamy nadzieniem i sosami.

czwartek, 3 lutego 2011

Biscotti kawowe


 Po raz pierwszy pokazuję przepis, który nie do końca mnie przekonuje.. Stwierdziłam jednak, że mimo wszystko ciasteczka te mają coś w sobie, więc oto biscotti według Magdy. Ciasteczka są słodkie, choć dałam do nich mniej cukru niż zalecano. Są chrupiące, owszem, ale momentami ma się wrażenie, że są po prostu za twarde. Z braku orzechów laskowych użyłam jedynie włoskich i to z pewnością zmienia ich smak. A smak tych ciastek raczej mnie nie zachwycił. Orzechy uwielbiam, słodkości też, więc może smak kawy jest w nich zbyt intensywny.. Następnym razem, zamiast niej, dodam kakao, a część orzechów zamienię na rodzynki i morele. Smak z pewnością będzie inny, a suszone owoce dodadzą odrobinę miękkości. Skrócę też czas kolejnego pieczenia i pomyślę o dodaniu do ciasta odrobiny masła. Mimo tych drobiazgów, właśnie w tym momencie sięgam po jedno z ciasteczek.. może się do nich przekonuję?

 Składniki:
220 g mąki pszennej
180 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku
230 g orzechów włoskich
2 jajka

 Wykonanie:
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i kawą. Jajka miksujemy z cukrem na gładką masę, dodajemy do nich mąkę i dokładnie mieszamy. Wsypujemy grubo pokrojone orzechy i jeszcze raz dobrze mieszamy. Przekładamy masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Formujemy lekko spłaszczony od góry wałek. Ciasto jest dość klejące, dłonie obsypujemy mąką. Pieczemy w temperaturze 180°C przez 25 minut. Wyjmujemy i odstawiamy na 10 minut, po czym kroimy ciasto na ukos na 1cm kromki. Układamy je ponownie na blasze i pieczemy w temperaturze 160°C przez 20 minut.

środa, 2 lutego 2011

Bułki do hot-dogów


 Od czasu do czasu.. rzadko bo rzadko.. przychodzi ochota na coś "fast".. Fajny przepis na bułeczki do hot-dogów znalazłam na stronie allrecipes i zapewniam, że jest godny polecenia. Bułki są miękkie i pachnące. Mają cieniutką, kruchą skórkę, nie kleją się i smakują świetnie. Ciasto nie potrzebuje długiego wyrastania, od razu formujemy z niego bułeczki i ich formowanie jest jedyną rzeczą, którą chciałabym udoskonalić. Tym razem wyszły mi paluchy różnej wielkości, ale wszystkie jednakowo smaczne.

 Składniki:
560 g mąki pszennej
7 g suchych drożdży instant lub 22 g świeżych
2 łyżki cukru
12 g soli
235 ml mleka
120 ml wody
55 g masła
1 jajko

 Wykonanie:
Połowę mąki mieszamy z drożdżami, cukrem i solą. Mleko, wodę i masło podgrzewamy do temperatury około 50°C (będzie mocno ciepłe), dodajemy do mąki i mieszamy. Dodajemy roztrzepane jajko i ponownie mieszamy. Mieszając dodajemy resztę mąki i przez kilka minut wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Zostawiamy pod przykryciem na 10-15 minut. Dzielimy ciasto na 12 części, każdą wałkujemy na prostokąt i zwijamy ciasno formując podłużne bułeczki. Końce zlepiamy, żeby wyrastając bułeczki się nie rozwinęły. Układamy na blasze, przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200°C i pieczemy przez około 10-12 minut.

czwartek, 27 stycznia 2011

Szynka w sosie rodzynkowo-śliwkowym


  Domowa wędlina jest pyszna, ale po dodaniu rodzynek i śliwek powstaje obiad, który bije wszystko na głowę. Sos jest bardzo aromatyczny, mocno doprawiony. Suszone owoce świetnie go ożywiają, dodając odrobinę słodyczy. Mięso, dzięki temu, że jest duszone w sosie, jest miękkie, wprost rozpływające się w ustach. Prawdziwie królewski obiad!

 Składniki:
1 kg szynki wieprzowej przygotowanej wg:
http://zielona-sofa.blogspot.com/2011/01/szynka.html

 Sos:
sos pozostały po pieczeniu szynki
garść rodzynek
garść suszonych śliwek
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
pieprz
woda

 Wykonanie:
Upieczoną i ostudzoną szynkę kroimy w grube plastry. Do sosu pozostałego po pieczeniu szynki dolewamy szklankę wody, dodajemy rodzynki, śliwki, koncentrat pomidorowy i pieprz do smaku. Dusimy szynkę około 1 godzinę, dolewając wodę jeśli jest to konieczne.

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Papier nutowy


 Papier nutowy to świetna nazwa dla tych chrupiących paluszków. W czasie pieczenia, z bardzo cienko rozwałkowanego ciasta powstają fantastyczne, kruche poduchy. U nas nazwane dmuchawcami, bo piekąc się, rosną w oczach. Pomysł na ten chlebek zaczerpnęłam ze strony Mirabbelki i co jakiś czas z przyjemnością do niego wracam. Zwiększyłam ilość mąki, aby cieszyć się chlebkiem nieco dłużej.

 Składniki:
400 g mąki pszennej
6 g suchych drożdży instant
240 ml wody
9 g soli 

 Wykonanie:
Mąkę mieszamy z drożdżami i solą. Dodajemy stopniowo wodę i wyrabiamy dość zwarte, elastyczne ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 0,5-1 godziny. Wyrośnięte ciasto dzielimy na 8 części. Każdy kawałek ciasta wałkujemy na bardzo cienki placek i kroimy w paski o wymiarach około 3 x 6 cm. Przed rozpoczęciem wałkowania konieczne jest podsypanie blatu/stolnicy mąką. Piekarnik wraz z blachą nagrzewamy do temperatury 200°C, układamy na gorącej blasze paski ciasta i pieczemy przez około 8-10 minut.

piątek, 21 stycznia 2011

Zupa neapolitańska


 Tak pysznego obiadu dawno już u nas nie było. Moje pierwsze starcie z zupą neapolitańską i od razu pełen sukces! Zupa jest niezwykle smaczna. Delikatna i aromatyczna. Brokuły i kalafior nadają jej niepowtarzalnego charakteru, a żółty ser świetnie uzupełnia całość. Ten znakomity przepis pochodzi z książki "Dobra kuchnia". Jestem pewna, że zadowoli każdego smakosza zup.

 Składniki na wywar warzywny:
2 litry wody
2 średnie marchewki
1 pietruszka
ćwiartka małego selera
0,5 małej cebuli
2 brukselki 
1 duży liść kapusty włoskiej
5 ziaren pieprzu czarnego
1 ziarenko ziela angielskiego
0,5 liścia laurowego
sól i pieprz do smaku
 Składniki na zupę:
wywar warzywny
200 g mrożonej mieszanki brokułów, kalafiora i marchwi
250 g śmietany 18%
2 żółtka
 Dodatkowo:
makaron nitki
1 łyżka startego żółtego sera na każdy talerz

 Wykonanie:
Gotujemy wywar warzywny. Odcedzamy go i doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy brokuły, kalafior i marchew, oraz pokrojoną w krążki marchew z wywaru. Gotujemy 5-10 minut. Śmietanę mieszamy z niewielką ilością wywaru, dodajemy roztrzepane i rozprowadzone wrzącą zupą żółtka, wlewamy całość do zupy i doprowadzamy do wrzenia. Doprawiamy solą i pieprzem jeśli jest to konieczne. Makaron gotujemy w osolonej wodzie, nakładamy na talerze. Tuż przed podaniem posypujemy go startym serem i zalewamy ciepłą zupą.

środa, 19 stycznia 2011

Pieróg jaglany


 Pomysł na pieróg jaglany, lubelską specjalność kulinarną, zaczerpnęłam ze strony Rozkosz smaku, a ponieważ z Lubelszczyzną łączy nas całkiem sporo, postanowiłam go upiec. Dodatkowo przemawiał za nim fakt, że zawiera sporą ilość kaszy, a kasze są u nas bardzo lubiane. Polecam tą niezwykłą w smaku potrawę, jak również oryginalną stronę z przepisem, gdzie wypiek ten prezentuje się naprawdę wspaniale! Doprawdy, nie wiem jak jego autorce udało się go tak równo pokroić. Nasz pieróg, pomimo gór i dolin stworzonych przez wierzchnie ciasto, również bardzo przypadł nam do gustu.

 Składniki na farsz:
250 g kaszy jaglanej
2 szkl wody
80 g masła
300 g suchego twarogu
garść rodzynek
sól i cukier do smaku
 Składniki na ciasto:
500 g + 1 łyżka mąki pszennej
6 g suchych drożdży instant
0,5 szkl ciepłego mleka
3 łyżki +1 łyżka cukru
3 jajka + 1 jajko
2 łyżki oleju słonecznikowego
szczypta soli

 Wykonanie:
Kaszę jaglaną płuczemy i zalewamy dużą ilością wody. Gdy woda się zagotuje odcedzamy kaszę, i ponownie zalewamy ją 2 szkl wody. Gdy zacznie się gotować dodajemy masło i 1 łyżkę cukru. Gotujemy około 15 minut cały czas mieszając, odstawiamy pod przykryciem do ostudzenia. Do ostudzonej kaszy dodajemy twaróg, rodzynki, sól i cukier do smaku. 
Drożdże rozpuszczamy w mleku, dodajemy po 1 łyżce mąki i cukru. Odstawiamy na 15 minut. Mąkę mieszamy z pozostałym cukrem, szczyptą soli, 3 jajkami i olejem. Dodajemy podrośnięte drożdże i wyrabiamy miękkie ciasto. Odstawiamy w przykrytym pojemniku w temperaturze pokojowej na około 30 minut. Tortownicę o średnicy 28 cm smarujemy odrobiną masła, ciasto dzielimy na 2 części. Wałkujemy jedną z nich na placek, przekładamy na dno tortownicy i wykładamy farsz. Drugą część ciasta również wałkujemy na placek, przykrywamy nim farsz, nakłuwamy widelcem i smarujemy roztrzepanym jajkiem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku (tylko dolna płyta), w temperaturze 180°C przez około 45 minut.

wtorek, 18 stycznia 2011

Krakersy


 Dzisiejszy dzień kończy się w towarzystwie chrupiących, domowych krakersów. Kilka dni temu znalazłam je na stronie Apparecchiamo? i od tamtej pory cały czas za mną chodziły.. Krakersy są świetne! Lekko pikantne, ale ktoś nie znający składników raczej nie zgadnie, że to za sprawą dodanego pieprzu. Kruche, ale niezbyt twarde. Ziarna fajnie urozmaicają ich smak, ale same nie dominują. Parmezan z oryginalnego przepisu zastąpiłam innym serem, a siemię lniane posiadam jedynie zmielone. Myślę jednak, że te drobne zmiany nie wpłynęły znacząco na ich smak. Już zastanawiam się, jakie przyprawy dodam do nich następnym razem, bo możliwości komponowania smaków są ogromne.

 Składniki:
300 g mąki pszennej
60 g masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki pieprzu
3 łyżki startego twardego żółtego sera
2 łyżki płatków owsianych
1 łyżka mielonych ziaren lnu
1 łyżka ziaren słonecznika
 130 ml zimnej wody

 Wykonanie:
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą i pieprzem. Dodajemy masło i szybko rozcieramy je palcami. Dodajemy stopniowo wodę i wyrabiamy ciasto, pod koniec dodając ser starty na tarce o drobnych oczkach. Do wyrobionego ciasta dodajemy ziarna słonecznika, mielone ziarna lnu i płatki owsiane. Ponownie wyrabiamy. Dzielimy ciasto na 2 części, każdą z nich wałkujemy na bardzo cienki placek, około 1-2 mm, wykrawamy kwadraty i przenosimy je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180°C przez 15-20 minut.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Rogale


 Dziś bohaterami są rogale, które nie raz ratowały życie. Szybkie w przygotowaniu, uniwersalne jeśli chodzi o dodatki i bardzo smaczne. Przepis pochodzi z Pracowni Wypieków i choć nazywają się zwyczajnie, są zdecydowanie niezwykłe.. Zawsze znikają wyjątkowo szybko. Nie wiem jak smakują na drugi dzień, bo nigdy do tego czasu nie dotrwały, ale w dniu pieczenia są miękkie, puszyste i delikatne.

 Składniki:
400 g mąki pszennej
5 g suchych drożdży instant
1 łyżka cukru
250 ml wody
2 łyżki oleju słonecznikowego
9 g soli 
 Dodatkowo:
2-3 łyżki wody
0,5 łyżeczki cukru pudru 

 Wykonanie:
Mąkę mieszamy z drożdżami, cukrem i solą. Dodajemy stopniowo wodę i olej. Wyrabiamy miękkie ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 1-2 godziny. Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat, wałkujemy na okrąg i dzielimy na 8 części. Każdy kawałek ciasta zwijamy zaczynając od dłuższego boku, formując w ten sposób rogala. Układamy na blasze, przykrywamy folią i zostawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut. Wyrośnięte rogale smarujemy cukrem pudrem rozpuszczonym w wodzie. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190°C i pieczemy przez około 20 minut. Przed pieczeniem piekarnik spryskujemy wodą lub na jego dno wsypujemy 2-3 kostki lodu.

niedziela, 16 stycznia 2011

Szynka


  Domowa wędlina, podobnie jak chleb, nie ma sobie równych. Kluczem do sukcesu w przypadku tej szynki jest marynata. I choć mięso leżakuje w niej aż pięć dni, warto poczekać. Zalewa już w czasie gotowania pachnie bardzo ładnie. Mieszają się zapachy goździków, pieprzu i czosnku. Dzięki nim, szynka po upieczeniu smakuje wybornie. Przepis pochodzi z bardzo starego "Poradnika Domowego" Któż nie ma notatnika pełnego wycinków kryjących nieraz bardzo ciekawe przepisy? Oto jeden z nich. Polecam!

 Składniki:
1 kg szynki wieprzowej
 Zalewa:
5 szkl wody
4 płaskie łyżki soli
1 łyżeczka cukru
2 płaskie łyżeczki saletry
1 łyżeczka kolendry
3 liście laurowe
3 goździki
10 ziaren czarnego pieprzu
7 ziaren ziela angielskiego
3 ząbki czosnku
 Ciasto:
100 g mąki pszennej
0,5 szkl gorącej wody

 Wykonanie:
pięć dni przed pieczeniem, godz 9:00
Gotujemy wodę z przyprawami (bez czosnku). Studzimy. Dodajemy drobno pokrojony czosnek. Mięso płuczemy, wkładamy do zalewy i wstawiamy do lodówki na 5 dni. Każdego dnia mięso przekręcamy.
dzień pieczenia, godz 15:00 
Oczyszczamy mięso z przypraw (nie płuczemy) i wkładamy do naczynia żaroodpornego. Z mąki i wody zagniatamy dość zwarte ciasto, wałkujemy na placek i przykrywamy nim mięso. Zamykamy naczynie i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy w temperaturze 190°C przez 1 godzinę. Studzimy.

sobota, 15 stycznia 2011

Pierogi Teściowej


 Wyjątkowo trudno jest zrobić coś tak dobrze jak Mama, jednak tym razem zdecydowanie się udało. I choć należałoby nazwać je pączkami, to przyjęto mówić na nie pierogi i niech tak zostanie. Jest to pyszny obiad połączony z deserem.
 

 Składniki na ciasto:
1 szkl jogurtu naturalnego
400 g mąki pszennej
7 g suchych drożdży
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżki cukru
szczypta soli
 Składniki na farsz:
250 g twarogu (suchego)
cukier do smaku
 Dodatkowo:
olej słonecznikowy do smażenia

 Wykonanie:
Jogurt podgrzewamy, uważając aby się nie zważył. Drożdże rozpuszczamy w 2 łyżkach podgrzanego jogurtu i odstawiamy na kilka minut. Mąkę mieszamy z cukrem, sodą i szczyptą soli. Dodajemy do niej drożdże, resztę jogurtu i wyrabiamy miękkie ciasto. Odstawiamy pod przykryciem w temperaturze pokojowej na około 1-2 godziny. Ciasto powinno przyrosnąć dwukrotnie. Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat, delikatnie wałkujemy na grubość około 1 cm i dzielimy na niewielkie kwadraty. Na każdy kwadrat ciasta wykładamy 1-2 łyżeczki farszu, formujemy okrągłe pierogi (jak pączki) i zostawiamy na pół godziny do wyrośnięcia. Wyrośnięte pierogi smażymy z każdej strony na małym ogniu w dość dużej ilości oleju.

czwartek, 13 stycznia 2011

Chleb fitness


  Przyszedł czas na małe eksperymenty. Do tego smaczne! Jednym z nich jest chleb ze strony Pracowni Wypieków.. Zgadzam się z Liską, nie każdemu ten chlebek posmakuje. Ma w sobie niezwykłe smaki. Jest lekka goryczka mąki razowej i słodycz rodzynek. Delikatny smak jogurtu i aromatyczny cynamon. Momentami wydaje się słony, za chwilę słodki. Bardzo ciekawy! Smakował nam i z pewnością do niego wrócimy.

 Składniki na zaczyn I:
130 g mąki pszennej pełnoziarnistej
40 g mąki pszennej typ 500
170 g jogurtu naturalnego
170 g rodzynek
3/4 łyżeczki soli
 Składniki na zaczyn II:
130 g mąki pszennej pełnoziarnistej
40 g mąki pszennej typ 500
1/4 łyżeczki suchych drożdży instant
85 g jogurtu naturalnego
50 g oleju słonecznikowego
1 jajko
 Składniki na ciasto:
60 g mąki pszennej pełnoziarnistej
0.5 łyżeczki soli
5 g suchych drożdży instant
1.5 łyżki miodu
0.5 łyżeczki cynamonu
 Dodatkowo:
2 łyżki cukru
1 łyżeczka cynamonu

 Wykonanie:
jeden dzień przed pieczeniem, godz 19:00
Mieszamy składniki zaczynu I i odstawiamy pod przykryciem w temperaturze pokojowej. Mieszamy składniki zaczynu II i odstawiamy pod przykryciem w lodówce.
dzień pieczenia, godz 9:00
Mieszamy składniki na ciasto z przygotowanym wcześniej zaczynem I i zaczynem II. Przykrywamy pojemnik z ciastem folią i odstawiamy do wyrośnięcia na około 5 godzin. W oryginalnym przepisie ten czas wynosi 1 godzinę, ale u mnie po tym czasie ciasto nawet nie drgnęło, a powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat oprószony lekko mąką, wałkujemy aby uzyskać prostokąt o grubości około 1.5 cm, posypujemy cukrem z cynamonem i zwijamy w ścisły rulon. Przekładamy do formy keksowej, smarujemy wierzch olejem, przykrywamy folią i ponownie zostawiamy do wyrośnięcia. U mnie trwało to ponad 2 godziny. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200°C, redukujemy ją do 160°C i pieczemy chleb przez około 40 minut.

środa, 12 stycznia 2011

Sałatka z kurczakiem


Miałam na oku tę sałatkę już od jakiegoś czasu. Przepis pochodzi ze strony Arabeski i tak, jak pisała, sałatka jest pyszna! Zmieniłam ją nieco rezygnując z cebuli, a dodając w zamian ogórka. Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi.. Również w tej wersji sałatka jest godna polecenia, u nas doskonale spisała się w czasie niedzielnego, rodzinnego spotkania.

 Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka
1 puszka czerwonej fasoli konserwowej
1 puszka kukurydzy konserwowej
5 jajek
1 ogórek konserwowy
1 ogórek kiszony
250 g pieczarek
majonez, jogurt
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
sól, pieprz, słodka papryka, chili
oliwa z oliwek

 Wykonanie:
Pierś z kurczaka kroimy w kostkę, posypujemy solą, pieprzem i papryką. Skrapiamy dość obficie oliwą z oliwek i odstawiamy do lodówki na minimum 1 godzinę. Użyłam oliwy z oliwek, która od kilku tygodni leżakuje z papryczkami chili, więc jest bardzo pikantna. Można użyć przyprawy chili. Po godzinie smażymy kurczaka na rozgrzanej patelni przez kilka minut. Powinien być miękki, ale nie wysuszony. Odstawiamy do ostudzenia. Pieczarki płuczemy, kroimy w drobną kostkę i wrzucamy na patelnię, na której smażył się kurczak. Dodajemy nieco soli i pieprzu i smażymy do miękkości. Sól spowoduje, że pieczarki puszczą sok, ale w czasie smażenia można dodać niewielką ilość wody. Usmażone pieczarki odstawiamy do ostudzenia. Jajka gotujemy na twardo i kroimy w kostkę. Ogórki kroimy w kostkę, fasolkę i kukurydzę odcedzamy z zalewy. Mieszamy wszystkie składniki dodając jogurt, 1 łyżeczkę koncentratu pomidorowego i 2-3 łyżki majonezu. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Schładzamy w lodówce przez minimum 12 godzin.