Wiadomo, że najlepsze pierogi robi Mama! Jak to dobrze, że znam sekret tego delikatnego, cienkiego ciasta. I choć farsze przyjmuje wszelakie, jesienią lubię otulić nim jabłka. W zimie przyjdzie czas na mięsno-grzybowe nadzienie, a latem na truskawki i borówki. Tym razem jabłka w roli głównej, choć doprawdy ciężko zawyrokować, czy to właśnie jabłka, czy ciasto powinno stanąć na podium.
Składniki:
500 g mąki pszennej
1 żółtko
1/2 l mleka
1 łyżka roztopionego masła
4 duże jabłka
sól
500 g mąki pszennej
1 żółtko
1/2 l mleka
1 łyżka roztopionego masła
4 duże jabłka
sól
Wykonanie:
Mąkę przesiewamy na blat, dodajemy żółtko i zagniatamy ciasto dodając stopniowo gorące mleko i masło. Ciasto powinno być miękkie, ale na tyle elastyczne, aby dało się łatwo rozwałkować. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, lepimy pierogi i gotujemy je w osolonej wodzie około 2 minuty od wypłynięcia. Pierogi wrzucamy na gotującą się wodę. Z podanej porcji wychodzi ich około 80.
Mąkę przesiewamy na blat, dodajemy żółtko i zagniatamy ciasto dodając stopniowo gorące mleko i masło. Ciasto powinno być miękkie, ale na tyle elastyczne, aby dało się łatwo rozwałkować. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, lepimy pierogi i gotujemy je w osolonej wodzie około 2 minuty od wypłynięcia. Pierogi wrzucamy na gotującą się wodę. Z podanej porcji wychodzi ich około 80.
0 komentarze:
Prześlij komentarz